Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
21 postów 770 komentarzy

blog ssaka

ssak - Wolny człowiek, ale trochę zniewolony.

Edukacja

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Edukacja jest elementem systemu państwa i żeby ją w sposób znaczący poprawić to trzeba zmienić system

 

Od wielu lat obserwujemy ciągłe obniżanie poziomu nauczania. Szkoły rywalizują między sobą o ucznia, bo od tego zależy wysokość subwencji i ilość etatów dla nauczycieli. Wprowadza się nowe przedmioty, zmienia nazwy, przekłada treści z jednych do innych, by posyłać nauczycieli na byle jakie kursy dające tylko kwalifikacje do ich nauczania. Pod pretekstem dbałości o ucznia rozkręca się biznes edukacyjny, który z jednej strony zarabia na uczniach –oferując im dokument ukończenia szkoły w zamian za pieniądze i stracony czas, bo wiedza zdobyta przez ucznia jest w tym biznesie bez większego znaczenia. Z drugiej strony zmusza się nauczycieli do podnoszenia swoich kwalifikacji, by uczyć coraz bardziej okrojonych treści i coraz bardziej bezużytecznych, ale dających nadzieję na dodatkowe godziny lekcyjne. Lekarstwem na obniżanie poziomu nauczania ma być ciągłe doskonalenie nauczycieli, nowe programy i podręczniki oraz ciągłe dostosowywanie wymagań do poziomu ucznia –czyli ich obniżanie. Aplikowanie takiego lekarstwa pociąga za sobą dalsze rozwijanie biznesu edukacyjnego w którym wiedza i umiejętności są jednak na dalszym planie.
Uczeń w takim systemie jest oszukiwany i to na wielu płaszczyznach. Wmawia się mu, że wiedza jest wartością dzięki której jego życie będzie lepsze, będzie miał zawód, pracę, szerokie horyzonty i poszanowanie. Tymczasem po ukończeniu wszelakich szkół nie posiada ani należytej wiedzy, ani lepszego życia, a jeśli już coś osiągnie to raczej nie za sprawą powszechnego wykształcenia. Generalnie wierzy, że jest wykształcony i niegłupi, ale to rozmija się z rzeczywistością. Okazuje się bowiem, że zdobyta wiedza jest często małowartościowa, bezużyteczna i nieaktualna, a czasami wręcz zafałszowana. Państwo dba raczej o propagowanie idei oraz światopoglądu, który jest w danym momencie, z różnych przyczyn, popularny, zamiast wiedzy i umiejętności które w sposób wymierny podnoszą jakość naszego życia.
Uczeń jest oszukiwany, bo marnuje w szkole swój potencjał. Nauka nie sprawia mu większych trudności, więc nie musi się zbytnio starać. Tym bardziej, że lekceważenie przez niego obowiązków uważa za bardziej korzystne –nauczyciel po prostu obniży dla niego próg wymagań i zdobędzie wykształcenie mniejszym wysiłkiem. Obniży go ponownie, gdy okaże się, że klasa do której uczęszcza nie jest w stanie opanować przewidzianego materiału. Obniży go ponownie minister, gdy wyniki matury będą zbyt niskie. W ten sposób nasz uczeń bez większego wysiłku kończy szkołę, zdaje maturę i wierzy, że został wykształcony. Tymczasem zmarnował on tylko czas na zdobycie papierka, który nie jest dowodem jego kompetencji, ale falsyfikatem. Większe kompetencje zdobyłby bowiem ucząc się samodzielnie, albo pomagając majstrowi sprzątać warsztat. Uczeń nie ma jednak wyboru –podlega obowiązkowi szkolnemu i jest skazany na taki obrót wydarzeń. Tłumaczenie, że uczniowie są różni i trzeba dostosowywać system do wszystkich jest błędne, bo to właśnie system powoduje, że większość nie wykorzystuje swojego potencjału i po prostu się marnuje.
 
Przedstawiony obraz edukacji nie wynika sam z siebie, ale jest częścią większego systemu społeczno-gospodarczego państwa. Źle pojmowane pojęcie wolnego rynku oraz rentowności przedsiębiorstw doprowadziło do wyprzedaży majątku narodowego i prywatyzacji. Nie mamy dziś państwowych zakładów ani majątku będącego dobrem wspólnym. Nasze dzieci są kształcone na potrzeby tak zwanego rynku, który okazuje się być iluzją, bo nie ma w nim miejsca dla absolwentów naszych szkół. Kapitaliści wykorzystują rynek do czerpania zysków z kształcenia dzieci i nauczycieli, ale produkt, który oddają jest oszukany –młodzież nie znajduje zatrudnienia, a poziom edukacji coraz niższy. Dopiero zrozumienie rynku jako wartości, którą należy chronić i wykorzystywać do celów społecznych, do właściwego funkcjonowania gospodarki, pozwala na rozwiązanie problemów gospodarczych i edukacyjnych jednocześnie.
 
Należy stworzyć państwowe i społeczne zakłady pracy, odbudować przemysł stoczniowy, ciężki, stworzyć własne systemy informatyczne, prowadzić badania naukowe itd. –po to by być, jako państwo, podstawowym graczem na rynku wewnętrznym –tworzyć go i regulować. Edukować młodzież na potrzeby powstałych zakładów, a większości absolwentów otwierać możliwość zatrudnienia w tych zakładach. Państwowe szkoły mają kształcić na najwyższym poziomie, ale nie będzie obowiązku uczęszczania do takiej szkoły. Uczeń nie stosujący się do obowiązujących reguł będzie kształcił się w szkołach niepublicznych, eksternistycznie, albo według własnego uznania. Nie będzie mógł on jednak oczekiwać zatrudnienia w państwowym zakładzie, chyba że po zdaniu egzaminów państwowych. Będzie naturalna selekcja pozwalająca zdolnej młodzieży uczyć się w grupach na podobnym poziomie. Nie oznacza to, że mniej uzdolnieni nie ukończą szkoły państwowej. Ich proces kształcenia i ewentualne stanowisko pracy będzie się jednak różnić. Taki system pozwoli wytworzyć elity intelektualne, wysokiej klasy specjalistów i ekspertów z różnych dziedzin. Podniesie się poziom wykształcenia i rozwoju społeczeństwa, ale również poziom życia i kultury. Wzrośnie także poczucie patriotyzmu oraz moralność, bo te procesy są ze sobą ściśle związane.
Ktoś może powie, że to socjalizm, bo takie może być początkowe wrażenie. Wiadomo socjalizm się nie sprawdził. Nie było w nim wolnego rynku, konkurencji. Robotnik leżał, ale pensja mu się należała. Gospodarka była niewydolna.
Cała rzecz w tym, że kapitalizm w obecnym wydaniu również się nie sprawdził i jedynym co pozostało, to połączenie tych systemów tak, by wziąć z obydwu to co najlepsze i być może dołożyć coś jeszcze. Zachęcającym pomysłem jest stworzenie warunków do funkcjonowania spółek właścicielsko –pracowniczych oraz klastrów gospodarczych opisywanych przez Nikanrera. Konieczne jest wprowadzenie Nowej Architektury Finansowej oraz usprawnienie systemu demokratycznego w ten sposób, by naród miał możliwość decydującego głosu w każdej sprawie która go dotyczy. Nie możemy ufać agentom obcych wywiadów odgrywających u nas rolę polityków i działających na szkodę państwa. Nie możemy pozwalać na okradanie nas oraz robienie z nas niewolników i idiotów. Musimy sami decydować o sobie.

KOMENTARZE

  • Czy edukacja jest współwinna w zdradzie matematyki.
    Uczeń jest oszukiwany, bo marnuje w szkole swój potencjał. Później jawna zdrada matematyki, podlega karze za grzechy urojonej trój-równowagi, nieograniczoną złą wolą 4 władzy zewnętrznej, jak widać ona ma większe sukcesy.
  • @goodness 18:55:16
    mniej więcej tak to wygląda
  • @ssak 20:18:05
    Proszę błagam o wprowadzenie demokracji w Polsce do Sejmu, jako czwartej władzy wewnętrznej w dokładnej liczbie 133 posłów. Celem koniecznego zrównoważenia rozwoju Ojczyzny, przy ciągłych potknięciach potrójnej niezbornej politycznej równowagi. Brak czwartej władzy ludu w Sejmie jest więcej jak błędem. Jest łamaniem prawa natury, bo traktowanie 3 jak liczbę parzystą podstawy kolosa państwa, jest przestępstwem, zdradą matematyki i zbrodnią przeciwko Narodowi. Wiadomo koń jak ma jedną nogę złamaną nadaje się tylko na mięso.
  • @goodness 20:46:22
    Staramy się coś robić tutaj:
    http://ligapolit.pl/
  • Masakra.
    "
    Należy stworzyć państwowe i społeczne zakłady pracy, odbudować przemysł stoczniowy, ciężki, stworzyć własne systemy informatyczne, prowadzić badania naukowe itd. –po to by być, jako państwo, podstawowym graczem na rynku wewnętrznym –tworzyć go i regulować."

    Tu się nie da nawet skomentować. Po prostu masakra.
    pozdrawiam
  • @ratus 21:55:05
    Zgaduję że jesteś zwolennikiem niewidzialnych rąk do regulacji -to jest dopiero masakra, ale cóż -może to wina systemu edukacji:(
  • @ssak 22:37:31
    Doprowadzenie do faktycznego rozdziału władzy wykonawczej, ustawodawczej i sądowniczej poprzez wyeliminowanie możliwości pełnienia przez posłów wszelkich funkcji w administracji rządowej. Zmiana art. 103 konstytucji RP. ................ To też omijanie demokracji na kilometr. Ten potrójny pępek powinien mieć kręgosłup demokracji i całość, razem będzie posiadać naturalną równowagę. Bez równowagi na trójce już prawie nie istniejemy na mapie przy terkoczącym liczniku Balcerowicza coraz szybciej. Te coś w ligapolit.pl to jak legion. Kto nie szanuje zwykłych ludzi, działa w złej wierze.
  • @ssak 22:37:31
    Na temat regulacji można by godzinami obradować. Podstawowe regulacje są jak najbardziej niezbędne. Mam na myśli tu Kodeks Handlowy, Cywilny, Karny, czy KPA. Natomiast wymóg, by rusztowania ustawiali ludzie ze specjalnym certyfikatem uważam za dureństwo.

    Rozwaliłeś mnie dopominaniem się o wszechobecne państwo; zwłaszcza w gospodarce. Państwo jest od tego, by określiło reguły gry i pilnowało ich przestrzegania, a nie od konkurowania z własnymi żywicielami.

    pozdrawiam
  • @goodness 23:22:20
    Być może masz rację. My tam dopiero zaczynamy tworzyć, rozmawiać, uzgadniać. Zapisz się i wyraź swoje zdanie. Większość postulatów mamy dopiero w głowach. Na NE nie udało się tego zrobić, więc szukamy czegoś innego -może masz lepszy pomysł?
  • @ratus 07:48:06
    Same kodeksy nie wystarczają, gdy nie ma siły przebicia. Prawo dziś tworzy się na zamówienie.
    Nie domagam się wszechobecnego państwa -źle mnie zrozumiałeś. Państwo ma być jak ojciec w rodzinie -woli czytać gazetę, gdy jest spokój i sielanka, ale reaguje, gdy dzieci chcą rozwalić dom.
  • @ssak 08:01:31
    Ustalicie prawdziwą równowagę to się zgłoszę do zacnego grona. Na razie widzę, że jej brakuje na ligapolit.pl, nawet w planach na przyszłość, czego nie toleruję. Pozdrawiam.
  • @ssak 22:37:31
    Receptą na niski poziom edukacji, który objawia się tym że absolwenci szkół nie posiadają takich kwalifikacji które są dla przedsiębiorców potrzebne, ma być tworzenie przez państwowych miejsc pracy dla tych absolwentów.

    Chyba wszyscy urzędnicy z zapałem takiemu pomysłowi przyklasną.

    Jakie będą jego efekty:
    -) w edukacji nic nie trzeba zmieniać - bo przecież absolwenci znajdą zatrudnienie z tymi kwalifikacjami które mają.
    -) trzeba rozpocząć ogromne państwowe przedsięwzięcia których podstawowym celem będzie utworzenie jak największej liczby miejsc pracy (więcej stadionów narodowych).
    -) trzeba budżetowi państwa zapewnić dużo, dużo większe pieniądze na finansowanie (będzie więcej pieniędzy na premie dla urzędników nadzorujących te wszystkie przedsięwzięcia) - większe podatki lub większe pożyczki.
    -) niepubliczba edukacja zostanie zlikwidowana, bo który rodzic pośle swoje dziecko do szkoły, która uniemożliwia pracę na państwowym etacie.
  • @programista 12:12:21
    >w edukacji nic nie trzeba zmieniać - bo przecież absolwenci znajdą zatrudnienie z tymi kwalifikacjami które mają

    Intencje są inne -trzeba najpierw mieć odpowiednie kwalifikacje, ale w nagrodę jest gwarancja zatrudnienia. Co jeszcze nie oznacza, że bezterminowa.

    >trzeba rozpocząć ogromne państwowe przedsięwzięcia których podstawowym celem będzie utworzenie jak największej liczby miejsc pracy (więcej stadionów narodowych).

    Powiedziane zostało, że rynek jest wartością i zakłady, mimo że państwowe, muszą być rentowne. Muszą przynosić korzyści, bo po to zatrudniają najlepszych -specjalnie wyszkolonych absolwentów.

    > trzeba budżetowi państwa zapewnić dużo, dużo większe pieniądze na finansowanie (będzie więcej pieniędzy na premie dla urzędników nadzorujących te wszystkie przedsięwzięcia) - większe podatki lub większe pożyczki.

    Potrzebna jest Nowa Architektura Finansowa, ale nie dla urzędników. Zapominasz, że istnieje rynek. Administracja powinna być możliwie mała.

    >niepubliczba edukacja zostanie zlikwidowana, bo który rodzic pośle swoje dziecko do szkoły, która uniemożliwia pracę na państwowym etacie

    Wręcz przeciwnie. Uczeń będzie miał możliwość wyboru szkoły, ale ukończenie szkoły państwowej nie będzie łatwe i automatyczne. Zakłady niepubliczne będą działały tak jak obecnie, ale o pracę po takich szkołach musi się martwić sam absolwent. Widzisz -wolność istnieje:)
  • @ssak 08:09:56
    Opisałeś swoje poglądy tak, ze nie sposób ich odczytać jako gloryfikacja wszechobecnego państwa.
    pozdrawiam
  • 5*
    bingo

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

  • I.C
    posty: 141 komentarze: 237