Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
21 postów 770 komentarzy

blog ssaka

ssak - Wolny człowiek, ale trochę zniewolony.

Moje komentarze

  • Takie sobie
    Prawda jest własnością bytu. Byt jest taki właśnie jaki JEST, a nie inny. Byt doskonały postrzega wszystko takie jakie JEST -jest wszystkim. Byty, które nie widzą wszystkiego, czyli my, skazane są na domysły i manipulacje tym czego nie widać. Zauważywszy ów fakt, same zaczynają ćwiczyć się w sztuce manipulacji. Może to jedyna aktywność umysłu jaką rozwijamy? Każdego jednak interesuje jak jest naprawdę. Tylko prawda jest ciekawa. Każdy chce dążyć do doskonałości
    Dylematy współczesności. Prawda.
  • @autor
    " bo to podmiot poznający dysponuje prawem orzekania, nie przedmiot, który orzekaniu podlega."

    Jeśli zatem kilka podmiotów orzeka o tym samym przedmiocie, to ich orzeczenia mogą być różne, czyli inna jest prawda dla różnych podmiotów.
    Paradoks, antynomia, sprzeczność, kłamstwo...
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:57:01
    "Człowiek jest bardziej skomplikowany, a przecież też występują fundamentaliści, którzy oddadzą życie za swe wyobrażenia".

    Można to wytłumaczyć w ten sposób, że w wyniku na przykład walki infornacyjnej, tor informacyjny autonoma został na tyle zniekształcony, że dąży on do samounicestwienia. Nie jest to, jednak zgodne z celem istnienia, ale świadczy, że cel nie zawsze musi być osiągnięty.
    Dobro
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:57:01
    "A jaki jest algorytm tworzenia się równowagi funkcjonalnej? Dla robota - program przekształcania się nie istnieje".

    Współczesne programy same się uczą, nie można powiedzieć że program nie istnieje, gdyż on sam się tworzy. Natomiast nie każdy robot jest autonomem.

    "samopodtrzymywanie ma wątpliwą konotację już choćby z racji starzenia się organizmu"

    Istotne jest moim zdaniem przeciwdziałanie temu procesowi, co autonom zgodnie z definicją potrafi. Można uznać, że tworzenie potomstwa również wpisuje się w ten proces.

    Oczywiście, że mogą istnieć różne cele istnienia. Ja modeluję sytuację najprostszą, aby uchwycić problem. Myślę, że bardziej złożone sytuacje i strategie działań poszczególnych systemów rozstrzyga się na bazie teorii gier.
    Dobro
  • Dobro systemu autonomicznego
    Pojęcia dobra i prawdy są trudno definiowalne i można się spierać o ich istnienie. Ja podjąłem próbę zdefiniowania tych pojęć w oparciu teorię Mariana Mazura i jego pojęcie systemu autonomicznego. Może rozważając proste modele łatwiej będzie zrozumieć istotę problemu. Najpierw kilka słów wstępu i wyjaśnienie pojęć.

    S y s t e m a u t o n o m i c z n y jest to system mający:
    - zdolność sterowania oraz
    - zdolność przeciwdziałania utracie zdolności sterowania.

    Wobec tego system autonomiczny (organizm) musi zawierać, jako podsystemy, odpowiednie organy, a przede wszystkim:
    - e f e k t o r y , czyli organy do oddziaływania na otoczenie. Do efektorów powinny dopływać informacje określające, które z możliwych oddziaływań mają nastąpić, do tego zaś potrzebny jest tor informacyjny zawierający:
    - r e c e p t o r y , czyli organy do pobierania informacji z otoczenia, oraz
    - k o r e l a t o r , czyli organ do przetwarzania i przechowywania informacji. Do efektorów powinna również dopływać energia umożliwiająca wykonywanie pracy niezbędnej w oddziaływaniach, do tego zaś potrzebny jest tor energetyczny zawierający:
    - a l i m e n t a t o r y , czyli organy do pobierania energii z otoczenia, oraz
    - a k u m u l a t o r , czyli organ do przetwarzania i przechowywania energii. I wreszcie system autonomiczny musi zawierać:
    - h o m e o s t a t , czyli organ do przeciwdziałania przepływom informacji i energii zmniejszających możność oddziaływania systemu na otoczenie.

    Sterowanie się systemu autonomicznego w otoczeniu opiera się na sprzężeniu zwrotnym, czego wynikiem jest występowanie zmian nie tylko w otoczeniu, lecz także w samym systemie. Zmiany w systemie autonomicznym nie powinny być ani tak małe, ani tak duże, żeby utracił on zdolność sterowania. Niebezpieczeństwo utraty zdolności sterowania jest najmniejsze, gdy stan systemu autonomicznego jest najbardziej odległy od obu tych granic. Stan taki jest określany r ó w n o w a g a f u n k c j o n a l n a, czyli zdrowie.

    Celem systemu jest możliwie długie trwanie w otoczeniu z zachowaniem swojej funkcjonalności, czyli życie. Wszelkie działania i okoliczności, które sprzyjają temu celowi nazwiemy dobrymi dla tego systemu. Jest oczywiste, że zdrowie systemu zależy od zdrowia jego podsystemów, zatem wszystko co jest dobre dla systemu, powinno być dobre dla jego organów. Wyjątek stanowi sytuacja gdy organ jest zwyrodniały, nie służy dobrze systemowi i nie można przywrócić go do zdrowia. Wtedy może być korzystniejsze dla systemu pozbycie się go, a w jego miejsce powstanie nowy, lub jego funkcje zostają przejęte przez inne organy. Podobnie, dobro podsystemów organizmu powinno być tożsame z dobrem samego organizmu. W przeciwnym razie, organ nie służy organizmowi, a tym samym może zostać odrzucony, czyli uśmiercony. Wyjątkiem mogłaby być jedynie sytuacja, gdy odrzucony organ funkcjonuje samodzielnie, albo zostaje adoptowany do innego systemu.

    W sytuacji istnienia na określonym obszarze wielu niezależnych systemów autonomicznych występuje konflikt pomiędzy tym co jest dobre dla poszczególnych organizmów. Można powiedzieć, że toczy się gra pomiędzy nimi o osiągnięcie jak największych korzyści dla siebie. Zagadnieniami tymi zajmuje się szczegółowo teoria gier oraz ewolucyjna teoria gier. Niemniej, nie wnikając w szczegóły, można powiedzieć, że wśród organizmów działających dla własnej korzyści wytwarza się w trakcie ewolucji równowaga funkcjonalna, rozumiana jako stan w którym suma korzyści jest maksymalna. Można ją nazwać dobrem wspólnym, a całe środowisko traktować jak nadsystem autonomiczny.
    Dobro
  • moje typy
    1 - dobrej
    2 - dobrej
    3 - dobrej
    4 - dobrej
    5 - dobrej
    6 - dobrej
    7 - a
    8 - -
    9 - tak
    10 - nie
    Nie wszystko co tu pisałem psu na buty było.
  • @autor
    Ciekawe podejście. Coraz więcej ludzi dostrzega potrzebę uporządkowania i jasnego zdefiniowania podstawowych pojęć. Ja o miłości pisałem tutaj:
    http://ssak.nowyekran.pl.neon24.pl/post/109064,o-milosci
    Spójnik prawa i sprawiedliwości
  • @autor
    proponuje poprawić literówkę w zwrocie:
    "w końcu robią oni to, co karzą im ich politycy"
    Starożytna historia Polaków. Wstęp
  • @autor
    >Jeżeli inwestycje trafiły w miejsca w które nie miałyby szans trafić to co mogło być tego przyczyną? Czy prywatni inwestorzy po prostu nie chcieli w ogóle osiągnąć zysku, czy też popełniali wszyscy błędy w swojej działalności?

    Inwestorzy dbają o zysk indywidualny, a państwo powinno dbać o zysk społeczny. Tego Pan najwyraźniej nie rozumie, chociaż p. Wojtas stara się jak może:)
    Więcej państwa?
  • 5*
    Podobają mi się uwagi dotyczące języka -prawo od prawdy, władca od ładu. Tym bardziej dziwi mnie, ze nie stosuje Pan takiego rozumowania do słowa miłość, ale nadaje jej dodatkowe znaczenia.

    Czyż przyjęcie, że miłość wynika z akceptacji bożego zamierzenia, czyli prawdy nie dodałoby przejrzystości Pańskim rozważaniom?
    Polska, polskość, Polacy; Rzeczpospolita (9)
  • 4*
    Wreszcie wyjaśnił Pan o co chodzi z tymi porządkami. To ma sens.
    Trudno mi się tylko zgodzić z definicją miłości.
    Powiedziałbym, że akceptacja innych bytów pozwala na bycie wobec nich miłym, czyli ich miłować. Czyli dopiero z akceptacji może wynikać miłość
    Polska, polskość, Polacy; Rzeczpospolita (7)
  • 5*
    Ten rozdział jest zdecydowanie dobry:)

    Mam jednak wątpliwości odnośnie pojęcia osoby. Skoro świadomość czyni z nas osoby, a dążymy do świadomości boskiej, to skąd mamy pewność, że po jej uzyskaniu nie okaże się, że jednak wcale nie jesteśmy osobni?
    Polska, polskość, Polacy; Rzeczpospolita (6)
  • @nikander 15:10:08
    Tyle to rozumiem, ale nie otrzymałem odpowiedzi na moje pytanie.
    Może jaśniej: czy kandydat na starostę przedstawia propozycję kontraktu? Co będzie, gdy król nie pozwoli mu go zrealizować po wyborach?
    U "konfederatów" o ustroju politycznym
  • Witam
    A te pacta conventa do dotyczyć będą tylko króla, czy też wójtów i starostów? Bo rodzi się wątpliwość, co dla starosty ma być ważniejsze -kontrakt, czy królewski nakaz?
    U "konfederatów" o ustroju politycznym
  • @autor
    Ciekawa notka.

    Moim zdaniem mądrość nakazuje działać w zgodzie z naturą. Jeśli to zatem kobieta oczekuje by świat dostosowywał się do niej, to znaczy, że mądrość zajmuje odległe miejsce w jej hierarchii wartości. Widać wyraźnie, że mądrość powinna być podstawową wartością społeczną -to odnośnie rozważań cywilizacyjnych, które Pan tu kiedyś prowadził.
    Niedorobieni
  • Co w tym jest smutnego?
    Czy to, że młodzi właściwie oceniają rzeczywistość?
    Odniosłem wrażenie, że młodzi powinni interesować się polityką, mieć własne poglądy, to znaczy właściwe poglądy i wielbić obecną demokrację. Wtedy nie byłoby tak ponuro?
    Polska bez sensu
  • @Marcin Kotasiński 12:09:41
    Chętnie dowiem się do czego zabrakło mi śmiałości, o jakie wnioski chodzi?

    Myślę, że chodzi o wyraźne opowiedzenie się, że prawda jest własnością poszczególnych bytów (systemów), jest zasadniczo różna dla różnych bytów i nie muszą istnieć prawdy absolutne.

    "Skoro zgodność występuje, prezentuje się tak samo wszędzie, zgodnie, wszędzie występuje to samo zjawisko, które z pomocą języka i pojęć nazywamy Prawdą."

    Co to znaczy wszędzie? Czy jest coś takiego?
    Prawda, antynomia i... [cz.3]
  • @autor
    Korzysta Pan z założenia, że istnieje prawda bez formy, która ją wyraża. Nie ma możliwości weryfikacji tego założenia. Mimo wszystko rozważania są ciekawe.
    Prawda, antynomia i... [cz.3]
  • Śnieg jest biały
    jest skrótem myślowym. Dokładniej trzeba powiedzieć - ja widzę śnieg jako biały. W domyśle: to od mojej percepcji zależy jaki on jest. Jeśli prawda jest czyjąś racją, to z pewnością tego kto ją głosi, a nie tego o kim mówi.

    Rozważania autora ciekawe i cenne, ale nie wyjaśniają wszystkiego. O prawdzie pisałem tutaj:

    http://ssak.nowyekran.pl.neon24.pl/post/107912,prawda-jest-pojeciem-lokalnym
    Prawda, antynomia i... [cz.1]
  • @Zapluty Karzeł Reakcji 13:11:45
    Naturalnym stanem człowieka jest stan zaspokojenia. Człowiek ma ograniczone potrzeby, które cyklicznie zaspokaja.

    Filozofia nieustannej pogoni za zyskiem doprowadziła do stworzenia określonego typu człowieka. Doprowadziła do tego, że z jednej strony produkujemy więcej niż potrzebujemy i aby zyskać musimy przekonać innych, że potrzebują naszego produktu, choć tak naprawdę go nie potrzebują. Z drugiej strony tworzy poczucie ciągłego niezaspokojenia, przekonania, że potrzebujemy tego co nam się oferuje i pożądamy tego. Filozofia ciągłego zysku wywołuje właśnie psychozę konsumencką -chorobę cywilizacyjną.

    Problem polega na tym, że dzięki technologii powinniśmy żyć w erze dostatku -zaspokojenia. Do tego jednak potrzebna jest nowa filozofia.
    S.W-P. jako projekt i jako proces

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

  • I.C
    posty: 141 komentarze: 237